Oferty specjalne
Informacje
Kursy walut
| wg kursu NBP z dnia:2012-02-22 | |
| dolar amerykański 3,1635 USD |
|
| euro 4,1857 EUR |
Kalkulator opłat
10.05.2011 Remont w mieszkaniu? Co wolno, a co jest niezgodne z prawem
Czas na zmiany w mieszkaniu - czy musisz to zgłaszać?
Przytulne, własne „M" - to marzenie wielu osób. Kiedy zdobędziemy na nie środki i wreszcie zamieszkamy we własnych, pachnących nowością czterech kątach - jesteśmy oniemiali z zachwytu. Nic jednak nie trwa wiecznie. Wraz z upływającym czasem, w naszym mieszkaniu, nawet wykonanym w najwyższych technologiach, możemy dostrzec pierwsze oznaki starzenia - poszarzałe ściany, porysowane blaty kuchenne, pęknięcia i konieczność remontu. A taki stan rzeczy będziemy z pewnością chcieli zmienić.
Kiedy podejmujemy decyzję o odświeżeniu mieszkania - inspiracji najczęściej szukamy w sieci i magazynach wnętrzarskich - tam aż roi się od oryginalnych pomysłów aranżacyjnych. Z czasem niewielkie prace konserwacyjne mogą przerodzić się w duże przedsięwzięcie, a efekt, który zamierzamy osiągnąć, okazać się może niemożliwy bez przesunięcia kilku ścian czy wymianie okien. Taki zakres prac wymaga jednak zgłoszenia do konkretnego urzędu.
Jeśli przebudowywać będziemy stropy i ściany nośne - nawet pozwolenia na budowę. To ostatnie mylnie utożsamiane jest z budową domu, dlatego w przypadku prac mających na celu odświeżenie mieszkania, wciąż częste są sytuacje samowoli budowlanej. - I jeśli do wykonania prostych prac konserwacyjnych nie są wymagane żadne formalności budowlane, to już remont, do którego należy wymiana drzwi i okien należy zgłosić do administratora budynku oraz starostwa lub urzędu miasta na prawach powiatu, a gdy wiąże się to ze zmianą kształtu i wielkości otworów okiennych - powinniśmy uzyskać pozwolenie na budowę - mówi Marcin Sodo z firmy Nawigator Nieruchomości.
W zgłoszeniu o remont w mieszkaniu musimy określić rodzaj, zakres remontu wraz z terminami realizacji. Potrzebne będzie też oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz, w zależności od tego jak duży będzie stopień ingerencji w pierwotny projekt - odpowiednie szkice, rysunki, uzgodnienia i opinie. Po te ostatnie będziemy musieć zgłosić się do zarządu bądź też zarządcy nieruchomości. Rolą zarządcy jest nie tylko sprzątanie nieruchomości i obsługa finansowa, ale i doradztwo dla osób planujących remont w mieszkaniu.
Aktywny zarządca nieruchomości analizuje i ocenia wszelkie czynniki mające wpływ na wizerunek nieruchomości, a co za tym idzie - na jej wartość. Może, oczywiście po konsultacji z mieszkańcami, zlecić prace modernizacyjne lub dodatkowe roboty budowlane, mające zapewnić bezpieczeństwo lokatorom, na przykład w zakresie wymiany konstrukcji dachu czy przewodów gazowych w mieszkaniach. Prace takie mogą być wykonane zbiorczo lub na własną rękę, w zależności czy koszty ma ponieś cala wspólnota czy są to koszty lokalu. Jeśli będziemy te prace wykonywać na własną rękę - warto zasięgnąć porady zarządcy, z jakimi formalnościami wiąże się taki remont.
Bieżąca konserwacja, a może remont mieszkania - zakres formalności
Remont w mieszkaniu to ogromne przedsięwzięcie, wymagające od inwestora nie tylko wysokich nakładów finansowych, ale i licznych formalności oraz znajomości przepisów prawa budowlanego. Niestety, nieświadomość istniejących przepisów nie zwalnia nas wcale od ich przestrzegania. - Konsekwencje samowoli budowlanej mogą być poważniejsze niż sądzimy - wysoka grzywna, nakaz rozbiórki, a nawet kara więzienia, dlatego zanim przystąpimy do jakichkolwiek prac w mieszkaniu przestudiujmy dokładnie prawo budowlane, lub zdajmy się na wiedzę specjalistów, którzy pomogą nam załatwić formalności potrzebne do przeprowadzenia remontu - doradza Marcin Sodo z Nawigator Nieruchomości.
Najwięcej formalności, w tym pozwolenia na budowę, wymaga przebudowa mieszkania. Pod tym terminem kryją się wszelkie prace, w wyniku których zmieniają się parametry lokalu - zmienić nie może się jednak ani długość, ani wysokość czy powierzchnia mieszkania. Jeśli będziemy chcieli na przykład wymienić tradycyjne centralne ogrzewanie na podłogowe - będzie to traktowane jako przebudowa i w takim przypadku musimy uzyskać pozwolenie na budowę. Sam remont raczej nie wymaga takiego dokumentu, jednak zanim ruszymy z pracami musimy poczekać 30 dni od złożenia wniosku o remont w mieszkaniu. Jeśli w tym czasie urząd gminy nie zgłosi żadnego sprzeciwu - możemy ruszać do pracy.
Zgłoszenia remontów są jednak dość powszechnie omijane, co jest też wynikiem rzadkich inspekcji. Może to mieć jednak fatalne skutki - także w zakresie naszych stosunków międzysąsiedzkich. Jeśli coś pójdzie nie tak w trakcie lub po przeróbkach - konsekwencje naszego remontu może odczuć lokator mieszkający bezpośrednio nad lub pod nami. Nie dysponując odpowiednimi dokumentami - popadniemy nie tylko w konflikt z prawem, ale i z naszym sąsiadem. Najmniej formalności wymagają prace konserwacyjne, opóźniające zużycie się mieszkania - malowanie, tapetowanie czy cyklinowanie.
Jednak nie warto zbyt pochopnie klasyfikować danego zakresu robót jako „bieżąca konserwacja". Czyha tu na nas sporo haczyków - zwykła wymiana szafek kuchennych, może wymagać zmiany miejsca kuchenki gazowej. Tu z kolei potrzebne już będzie pozwolenie na budowę. Remont w mieszkaniu wymusza na nas wiele zachodu, w gąszczu formalności nie powinniśmy jednak zapominać o dbałości o czystość części wspólnych - bieżącym wywożeniu gruzu i sprzątania klatki schodowej, bo o ile te kwestie są głównie w gestii zarządcy nieruchomości, to w końcu nawet od najlepszego administratora nie możemy wymagać organizowania 24-godzinnej ekipy sprzątającej. Przeprowadzając remont w mieszkaniu, powiadommy nie tylko odpowiedni urząd, ale swoich sąsiadów - będą znacznie spokojniejsi, kiedy usłyszą trzaski, dobiegające z naszego mieszkania.
Efekt remontu zależy nie tylko od naszego dobrego gustu czy umiejętności projektowych wynajętego architekta, ale i w naszym przekonaniu, że dopełniliśmy wszelkich formalności i możemy spać spokojnie w odświeżonym, pięknym mieszkaniu.
Źródło: http://www.ign.org.pl/ Instytut Gospodarki Nieruchomościami, Autor: Iwona Dwornik / Fresh PR